Klątwa Paphos
Prawdopodobnie nie jest to powód do dumy, ale na chwilę obecną Paphos może pochwalić się kolejnym w swojej kolekcji wrakiem obijającym się o przybrzeżne skały. Nie tak dawno pisałem o tym, skąd wziął się porzucony statek spoczywający w okolicach miasta już od ponad 13 lat, a zaledwie kilka dni temu miało miejsce podobne zajście. Otóż wielki frachtowiec, Edro III, płynący z Limassol na Rodos miał pecha, bo trafił na burzę i silny wiatr, który rzekomo zepchnął statek na przybrzeżne skały i unieruchomił giganta.



Poszukiwania pracy rozpocząłem ponad miesiąc przed planowanym przybyciem na wyspę. Szukałem wyłącznie w internecie. Najwięcej ofert znalazłem na 




