Z odwiedzinami u Achillesa
Kourion (znany również jako Curium) jest imponującym punktem archeologicznym w okolicach Limassol, w którym zobaczyć możemy ruiny z okresu rzymskiego i bizantyjskiego. Uważa się, że rejony Kurionu były zamieszkane już w okresie Neolitu, jednak samo miasto powstało w XIII w. p.n.e. W bardzo dobrym stanie zachowały się m.in. resztki teatru w stylu hellenistycznym oraz pozostałości łaźni rzymskich. Oprócz tego podziwiać można liczne mozaiki, które przedstawiają motywy charakterystyczne dla wczesnego chrześcijaństwa. Duże wrażenie robi również Dom Gladiatorów oraz Dom Achillesa zdobione mozaikami przedstawiającymi walki gladiatorów.
Dojazd z Limassol jest stosunkowo prosty. Najszybciej można dojechać autostradą w stronę Paphos i podążając za znakami kierującymi na Kourion. Przed wjazdem na teren stanowiska archeologicznego należy zatrzymać się przy budce z biletami, a następnie krętymi uliczkami wjechać na parking usytuowany nieco wyżej. Cały punkt zlokalizowany jest na malowniczym wzniesieniu, skąd można podziwiać niesamowite widoki zarówno na plażę, jak i na otaczające pagórkowate tereny. Obok parkingu znajduje się punkt informacyjny, toalety oraz sklepik z pamiątkami i przekąskami.
Godziny otwarcia
08.00 – 17.00 (listopad – marzec)
08.00 – 18.00 (kwiecień – maj, wrzesień – październik)
08.00 – 19.30 (czerwiec – sierpień
Wstęp: 1,70 EUR
Galeria
Mapka
Podobne wpisy
7 Komentarze do “Z odwiedzinami u Achillesa”
Odpowiedz









Witam, byłam w Kourion w 2008 roku., Faktycznie widoki niezapomniane! Stanowisko położone na wzniesieniu, co zapewne miało swoje plusy ze względu na naturalną „obronność” tego terenu.
Mozaiki piękne, szczególnie ta przedstawiająca walczącego Achillesa! Stanowisko na prawdę warto zobaczyć!
Ja udałam się tam stopem z
Paphos, podłapałam wraz z kolega z wykopalisk stopa na autostradzie z Paphos i tak się jakoś dostaliśmy, trochę na pieszo, trochę stopem. Potem w drodze powrotnej zwerbowaliśmy jakiś żołnierzy angielskich, których tak zagadaliśmy, że podwieźli Nas pod sam hotel :P
No proszę, okazuje się, że da się tu przetrwać bez samochodu :)
Są jakieś tego typu stanowiska po północnej stronie, które warto zobaczyć?
Tak, jest pełno, będę starała się opisywać każdy po kolei w miarę upływu czasu. Już teraz powiem Ci, że podobnym stanowiskiem, aczkolwiek dużo bardziej większym od Kourion jest słynne Salamis (Salamina – w starożytności pierwsza stolica Cypru). Natomiast jeśli chodzi o stanowisko z mozaikami to zdecydowanie Soli (Soloi) koło Güzelyurtu (gr. Morphou).
ja po Cyprze jeździłam tylko stopem :) i zazwyczaj ludzie podwozili mnie dokładnie tam gdzie chciałam, nawet jeśli było im nie po drodze :)
A mi się nawet autobus nie chciał zatrzymać jak czekałem na przystanku… :)
no fakt, nie jesteś blondynką :D
aczkolwiek przyczyna może być też inna – przystanek był zastawiony autami i kierowca zwyczajnie Cię nie widział :D ja często się z tym spotykałam że przystanek był zastawiony i zawsze się martwiłam właśnie tym, że autobus przemknie bez zatrzymania bo akurat nikt nie wypowie magicznego ‘stasi parakalo’ :D
oj z autobusami to faktycznie ciężko, prędzej stary dziadek na zdezelowanym motorku się zatrzyma i Cie podwiezie, niż autobus…